Szał(wi)owy konik – czyli clafoutis na słono.

szal-wi-owy-konikNie wiem jak wy, ale ja zimą zdecydowanie wolę śniadanko na ciepło i ten przepis doskonale tu pasuje. Taki niby „omlecik” pachnący Toskanią pozwoli, choć na chwilę przenieść się w cieplejsze klimaty. No i jest coś jeszcze … ten przepis zawsze będzie mi się dobrze kojarzył, bo dzięki niemu wygrałam swój pierwszy konkurs i udział w warsztatach kulinarnych  :-D

Składniki

- jaja roztrzepane: 10 sztuk
- listki szałwii: 13 sztuk
- śmietana kwaśna 22%: 0.5 szklanki
- ser pecorino dojrzewający starty na grubych oczkach tarki: 2 łyżki
- mąka kukurydziana: 1 łyżeczka
- masło i bułka tarta do foremki: 1 łyżka
- sól, pierz

Jajka roztrzepać, szałwię umyć i pokroić w cieniutkie paseczki a następnie wymieszać ze śmietaną, serem, mąką i przyprawami. Masę śmietanową dodać do jajek i wymieszać dokładnie. Formę do pieczenia wysmarować masłem, wlać masę i piec około 30 minut w temp. 180 stopni C. Po upieczeniu pozostawić jeszcze przez chwilę w otwartym piekarniku aby wypiek zbyt gwałtownie nie opadł.

Możemy podać konika z zieloną sałatą lub jeszcze ciepłymi bułeczkami drożdżowymi z czarnuszką (przepis już wkrótce)….

Mexicana czyli suszona polędwiczka wieprzowa

Zachęcam do domowej produkcji wędlin, robi się je łatwo, smakują naprawdę fajnie a jedyne czego wymagają, to odrobina cierpliwości (suszenie trochę trwa).

 

SUSZONA POLĘDWICZKA WIEPRZOWA

  • 1 polędwiczka wieprzowa
  • 2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki soli
  • 1 łyżeczka soli do peklowania
  • 1 łyżka przyprawy do dań meksykańskich
  • 1 łyżka suszonej papryki wędzonej

Polędwiczkę dokładnie myjemy, oczyszczamy z błon i ścięgien,  nie usuwajmy tłuszczu (jeżeli jakiś jest) ponieważ dodaje on smaku. Następnie osuszamy mięso i przekładamy do pojemnika, w którym będzie leżakować, wsypujemy cukier tak, aby dokładnie pokrył mięso i wkładamy do lodówki na 2 dni. (Jeżeli w pojemniku zacznie zbierać się płyn – odlewamy).

Po upływie  2 dni, polędwiczkę dokładnie myjemy (powinna w tym czasie lekko stwardnieć i zmienić kolor na ciemno bordowy), osuszamy, nacieramy solą peklującą i tym razem obsypujemy solą i znów na 2 dni do lodówki.

Po tym czasie obmywamy polędwiczkę z soli, wycieramy do sucha i obtaczamy w przyprawach. Jeżeli wasza przyprawa meksykańska zawiera sól, dodajmy oszczędnie, aby mięsko nie było za słone; nie żałujmy  za to papryki wędzonej, to właśnie ona da ten niebiański aromat, którego nie da się porównać z niczym innym.

Kiedy polędwiczka zostanie już zamarynowana, wkładamy ją do cienkiej podkolanówki , zawiązujemy i wieszamy w suchym, przewiewnym miejscu. Suszymy 3 dni (można dłużej ale mięso będzie wtedy twardsze) a potem przekładamy do lodówki. Polędwiczka jest już gotowa do spożycia ale pamiętajmy, że wciąż będzie jeszcze dojrzewać, więc jej smak może się trochę zmieniać.