Lody oliwkowe z gorącym sosem malinowo-balsamicznym.

lody z sosem malinowymLody oliwkowe to po prostu lody z dodatkiem oliwy. Nieprawdopodobne? A jednak! Po raz pierwszy jadłam je w Toskanii. Nie byłam przekonana …, na wszelki wypadek zamówiłam jedną małą porcję i jeszcze inne smaki, aby w razie porażki szybko zjeść czekoladowe :-)

Ale niepotrzebnie się obawiałam … Lody są pyszne, bardzo kremowe i jedyne w swoim rodzaju. Cieszę się, że można je samodzielnie przygotować również w domu, trzeba tylko zainwestować w maszynkę do lodów. Nie jest to duży wydatek, oczywiście są elektroniczne cuda, które same kręcą i zamrażają lody, ale te kosztują majątek. Natomiast zwykła maszynka z wkładem, który należy wcześniej zmrozić w zamrażarce to koszt kilkudziesięciu złotych. Polecam! Raz kupujecie i wasza przygoda z domowymi lodami będzie trwać bez końca…

Jako dodatek do lodów wybrałam gorący sos z malin „podkręcony” kremem balsamicznym.

No i najważniejsze: do przygotowania oliwkowych lodów potrzebna jest oliwa najwyższej jakości, to naprawdę wpływa na smak. Ja użyłam Monini GranFruttato, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy „super owocowy” i idealnie określa właściwości smakowe i zapachowe tej oliwy.

Składniki (lody):

  • 1,5 szklanki mleka 3,2%
  • 0,5 szklanki cukru
  • 4 duże żółtka
  • 1 szklanka śmietanki 36%
  • 0,5 szklanki oliwy extra vergine Monini GranFruttato
  • szczypta soli

Składniki (sos):

  • 1 szklanka malin (mogą być mrożone)
  • 2 łyżki brązowego cukru
  • 2 łyżki malinowego kremu balsamicznego Monini lub białego kremu balsamicznego Monini ( biały krem jest lepszy, bo nie zmieni koloru malin, ale niestety nie udało mi się go kupić)

Żółtka ubijamy na puch. Mleko, cukier i sól podgrzewamy w rondlu, aż cukier się rozpuści. Teraz musimy „zahartować” nimi żółtka tzn. pół szklanki mlecznej mikstury wlewamy do żółtek i intensywnie mieszamy, kontrolując czy płyn się nie zważył.

Zahartowane żółtka wlewamy do mleka i nadal podgrzewamy na małym ogniu. Musimy bardzo uważać, aby żółtka się nie zagotowały, bo zamiast pysznych lodów otrzymamy ohydną, słodką jajecznicę …

Wciąż mieszając gotujemy, aż nasza mikstura nieco zgęstnieje, niestety może to trochę potrwać … Przygotujcie się na minimum 15 minutowe mieszanie :-) Kiedy płyn jest gotowy, wlewamy do niego śmietankę kremówkę i oliwę, dobrze mieszamy, przecedzamy przez sito i wsadzamy do lodówki na dobrych kilka godzin. Im lepiej schłodzona jest mikstura tym szybciej ukręcą się lody.

Po tych wszystkich męczących zabiegach przelewamy masę do maszynki do lodów i czekamy, aż wykona za nas resztę pracy.

Jeżeli nie posiadacie maszynki możecie masę przelać do dużego i płaskiego naczynia, wstawić do zamrażarki i mieszać lody co 1 godzinę.

Kiedy lody „się robią” szybko przygotowujemy sos:

Wszystkie składniki podgrzewamy w rondelku, aż maliny się rozpadną a sos zgęstnieje. Gorący wylewamy na lody. Smacznego!

lody z sosem malinowym1

Odkrywaj Mistrzowskie Smaki

Waniliowo-karmelowe parfait, czyli pyszne, kremowe lody.

parfaitParfait – niesamowity deser lodowy przygotowany ze świeżej śmietanki. Miękki i delikatny. Bazą są ubite żółtka z cukrem, które dodaje się do ubitej śmietanki. A potem? Dodajemy, co nam w duszy gra: kawę, alkohol, owoce, czekoladę, orzechy. Ja dodałam sos karmelowy, słono-słodki, intensywny w smaku, idealnie kontrastujący z delikatnym, waniliowym kremem.

Taki cudowny deser wspaniale pasuje do popołudniowej kawy …

Składniki:

  • 550 g śmietany 36%
  • 160 g cukru
  • 3 jajka
  • 1 łyżeczka pasty waniliowej
  • sól

150 g śmietanki podgrzewamy w garnku. W drugim garnku przygotowujemy karmel: wsypujemy 100 g cukru, 2 łyżki wody i podgrzewamy na wolnym ogniu, aż cukier całkowicie się rozpuści i nabierze złotego koloru. Dokładamy gorącą śmietankę i odrobinę soli. Gotujemy do czasu, aż karmel połączy się ze śmietanką. Gotową masę odstawiamy do ostygnięcia. Od czasu do czasu mieszamy.

Żółtka oddzielamy od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Żółtka ucieramy z 60 g cukru i pastą waniliową na puszysty kogel-mogel. 400 g śmietany również ubijamy. Do masy jajecznej dodajemy najpierw bitą śmietanę, a potem pianę z białek.

Foremki, w których będziemy zamrażać krem opłukujemy zimną wodą. Nakładamy 1/3 masy, na wierzchu rozkładamy 1/3  karmelu, następnie znowu masę waniliową i tak do wyczerpania składników. Ostatnią warstwą powinna być masa waniliowa. Przykrywamy i wstawiamy na noc do zamrażalnika.

Foremki wyjmujemy z zamrażarki na 15 minut przed podaniem ( w tym czasie przygotujmy sobie dobrą kawę :-) ). Można ozdobić orzechami w karmelu.