Łatwy sernik z musem rabarbarowym.

IMG_4604

Ten sernik nie wymaga wiele pracy, można go przygotować bez użycia miksera. Jest kremowy i delikatny a lekko kwaśny mus rabarbarowy dopełnia słodycz masy serowej. Polecam wszystkim a zwłaszcza tym, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z sernikami.

Składniki:

Spód:

  • 150 drobno pokruszonych herbatników pełnoziarnistych
  • 1 łyżka kakao
  • 50 g rozpuszczonego masła

Masa sernikowa:

  • 1 kg sera 3- krotnie mielonego
  • 5 jajek
  • 1 szklanka cukru
  • 1 opakowanie budyniu śmietankowego.

Mus rabarbarowy:

  • 150 g rabarbaru
  • 3-4 łyżki cukru

Dno tortownicy o średnicy 23 cm wykładamy papierem do pieczenia, boki obficie smarujemy masłem.

Ciastka, masło, kakao mieszamy i taką masę rozprowadzamy w tortownicy, którą następnie wstawiamy do lodówki.

Rabarbar kroimy na cienkie plasterki ( nie obieramy, jeżeli nie chcemy stracić różowego koloru), posypujemy cukrem i smażymy na patelni na małym ogniu, aż cała woda odparuje, rabarbar rozpadnie się i masa zgęstnieje. Odstawiamy do ostygnięcia. Jeżeli mus ma być idealnie gładki, można go zblendować.

Ser ubijamy mikserem lub mieszamy łyżką. Ważne by ser był dobrej jakości. Bez problemu możemy użyć sera z wiaderka, pod warunkiem ze będzie to gęsty ser bez dodatku wody. Ja zawsze używam  twarogu Piątnicy, jest zdecydowanie najlepszy. Następnie dodajemy pozostałe składniki i mieszamy tylko do momentu, aż wszystko się połączy.

Po wymieszaniu masę wylewamy na spód ciasta, na wierzchu rozkładamy łyżką porcje musu i czubkiem noża rozmazujemy je po serze tworząc ozdobne smugi.

Pieczemy przez 1 godzinę w temp. ok. 170 stopni. Po upieczeniu sernik zostawiamy jeszcze na jakiś czas w piekarniku. Kiedy ciasto ostygnie możemy podawać.

IMG_4601

Krokant – dekoracyjna posypka do ciast, ciasteczek, lodów i kawy.

krokantKrokant to rodzaj rodzaj karmelowej posypki wykonanej z masła, cukru i dowolnych orzechów lub nasion. Można ją kupić gotową, ale jest dosyć droga, więc nie warto przepłacać zwłaszcza, że można ją łatwo i bardzo tanio (bo to tylko cukier i odrobina masła) zrobić samemu w domu.

  • 220 g drobnego cukru
  • 25 g masła
  • 100 g dowolnych bakalii  ( ja użyłam  pokrojonych orzechów włoskich, laskowych, ziemnych i rodzynek)

Zanim zaczniemy topić cukier, smarujemy olejem blaszkę do której wylejemy krokant i drewnianą łyżkę, którą będziemy mieszać masę. Jest do bardzo ważne, ponieważ krokant jest piekielnie gorący, lepki i momentalnie zasycha.

Cukier  równomiernie rozsypujemy po gorącej patelni i powoli na małym ogniu podgrzewamy aż się rozpuści i powstanie gęsta, karmelowa masa. Ważne jest, aby karmelu pilnować bo lubi się przypalić; nie należy go też mieszać, można czasami potrząsnąć patelnią.  Kiedy karmel uzyska kolor miodu, zwiększamy płomień i dodajemy masło. Mieszamy bardzo intensywnie, aż masło przestanie się pienić i połączy z karmelem, teraz dodajemy bakalie i gotujemy jeszcze przez chwilę, aby masa wciąż była płynna. Szybko przelewamy krokant na natłuszczoną blaszkę i odstawiamy do wystygnięcia.

Kiedy krokant zastygnie (zwykle nie trwa to długo) możemy go pokruszyć na piasek lub połamać na większe kawałki. To zależy od Was. Posypką można obłożyć boki tortu, pojedyncze tafelki fajnie wyglądają jako dekoracja muffinek czy deserów lodowych w pucharkach.

Możemy wpływać na kolor krokantu: mocniej przyrumieniony karmel da nam ciemny, intensywny odcień. Krótkie prażenie to kolor jasnozłoty.

Do krokantu możemy użyć wszelkich orzechów, bardzo dobrze smakuje z ziarnami sezamu.

Krokant możemy użyć do dekoracji ciast, ciasteczek, lodów i kawy. Przechowujemy go w szczelnym pojemniku nawet przez kilka tygodni.

krokant4

FullSizeRender (1)

krokant1

Najlepszy sernik z białą czekoladą i jagodami.

sernik z jagodamiZdecydowanie mój ulubiony sernik, bardzo kremowy i delikatny, zamiast jagód można użyć innych owoców, ale koniecznie trzeba przestrzegać jednej zasady: ser na ten sernik musi być dobrej jakości.

Proponuję użyć półtłustego twarogu zmielonego własnoręcznie lub sera trzykrotnie mielonego w tzw. kiełbasce, sernik uda się też z twarogiem z wiaderka pod warunkiem, że będzie to prawdziwy, gęsty twaróg (doskonały jest twaróg z Piątnicy). Sery wiaderkowe z Biedronki czy Lidla zdecydowanie się nie nadają, są zbyt rzadkie i zamiast kremowej masy wyjdzie nam wodnista breja, która nie zastygnie podczas pieczenia w niskiej temperaturze.

Składniki na spód:

  • 200 g ciasteczek pełnoziarnistych
  • 140 g masła
  • 50 g gorzkiej czekolady

Składniki na masę:

  • 300 g jagód
  • 1 kg twarogu
  • 300 g białej czekolady
  • 50 g drobnego cukru
  • 2 duże lub 3 mniejsze białka
  • 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej lub 1 opakowanie Sernixa

Dno tortownicy o średnicy 22 cm wykładamy papierem do pieczenia a boki obficie smarujemy masłem.

Czekoladę razem z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej albo w mikrofalówce,  ciasteczka miksujemy w blenderze, dodajemy czekoladę i masło i jeszcze raz miksujemy. Powinniśmy otrzymać coś podobnego do mokrego piasku. Masą wykładamy dno tortownicy dokładnie i mocno dociskając. Wstawiamy do lodówki na czas dalszych przygotowań.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 180 stopni.

Twaróg mieszamy z cukrem, lekko roztrzepanymi białkami (tylko widelcem – nie należy ubijać białek na pianę), mąką ziemniaczaną i roztopioną białą czekoladą. Pamiętajmy, że biała czekolada rozpuszcza się w niższej temperaturze niż gorzka i zdecydowanie szybciej się przypala. Proponuję połamać czekoladę na kosteczki i wsadzić do mikrofali nastawionej na najniższą moc na 1 minutę, jeżeli czekolada się nie rozpuściła, czynność należy powtórzyć.

Masę mieszamy łyżką lub mikserem na najwolniejszych obrotach i to dosłownie chwilkę, tylko do połączenia się składników. Chodzi o to, aby nie napowietrzać zbytnio masy, bo wtedy sernik urośnie podczas pieczenia a potem brzydko opadnie. Masę przekładamy do tortownicy a na wierzch wysypujemy połowę umytych i osuszonych jagód.

Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i od razu zmniejszamy temperaturę do 130 stopni. Pieczemy 1,5 godziny, aż masa zastygnie. Ten sernik nie opada, więc od razu wyjmujemy go z piekarnika i studzimy a następnie wstawiamy do lodówki na kilka godzin. Przed podaniem posypujemy resztą jagód. Smacznego!

sernik z jagodami jacht

sernik z jagodami kawałek

Dziękuję załodze jachtu Mon Cheri za pomoc w zrealizowaniu sesji! Kochani, byliście bardzo gościnni, dzięki Wam sernik naprawdę wypiękniał :-)

sernik z jagodami mon cheri

Pączki berlinki.

pączekNie tylko Polacy smażą pączki: w Słowenii jest Trojanski krof; w Chorwacji krafni; w Bośni i Serbii krofne, w Czechach kobliha, na Węgrzech bécsi fánk. W Holandii nazywają się Berlinerbol, w Belgii boule de Berlin, w Finlandii hillomunkki albo berliininmunkki, w Norwegii berlinerbolle, na Słowacji šiška a gogoși w Rumunii. 

Dzisiaj przedstawiam przepis na pączki po niemiecku tzw. berlinki, są równie pyszne jak nasze, różnią się tylko nadzieniem i sposobem zlepiania.

Składniki:

  • 50 dag mąki
  • szczypta soli
  • 2 łyżki + 1 łyżeczka cukru
  • 1/2 szklanki mleka
  • 2 cukry wanilinowe
  • 4 dag drożdży
  • 10 dag masła
  • 1 cytryna
  • 2 jajka
  • 1 żółtko
  • 6 łyżeczek konfitury z wiśni
  • 6 łyżeczek konfitury z jabłek, np. z tego przepisu
  • 15 dag cukru pudru
  • tłuszcz do głębokiego smażenia

Mąkę przesiewamy do dużej miski, dodajemy szczyptę soli, pośrodku robimy dołek. Podgrzewamy połowę mleka i dodajemy cukry oraz pokruszone drożdże. Mleko wlewamy do dołka oprószamy mąką i zostawiamy na 15 minut, aby drożdże zaczęły rosnąć.

Masło roztapiamy z resztą mleka, ścieramy skórkę z cytryny na drobnej tarce. Do mąki z rozczynem dodajemy jajka, żółtko, skórkę cytrynową i mleko z masłem. Dokładnie wyrabiamy: mikserem ok. 10 minut, ręcznie ok. 20 minut. Ciasto przykrywamy i odstawiamy w ciepłe miejsce na minimum 1 godzinę. Objętość ciasta powinna się podwoić.

Kiedy ciasto urośnie, zagniatamy je ponownie i wałkujemy na placek ok. 1,5 cm grubości. Szklanką wycinamy kółka i pozostawiamy na oprószonej mąką stolnicy, aby jeszcze trochę podrosły. Pół godziny powinno wystarczyć, placki muszą być puszyste, ale nie przerośnięte.

W tym czasie rozgrzewamy tłuszcz do temperatury 180 stopni. Połowę kółek smarujemy wodą, w pozostałych robimy dołki, do których wkładamy konfiturę wiśniową lub jabłkową. Przykrywamy kółkami posmarowanymi wodą, mocno sklejamy brzegi i formujemy pączki.

Smażymy po 3 sztuki, z każdej strony na złoty kolor. Osączamy z tłuszczu na ręczniku papierowym. Smarujemy lukrem, zrobionym z 15 dag cukru pudru i soku z połowy cytryny. Smacznego !pączek1

Konfitura z jabłek, pomarańczy i karmelu o aromacie wanilii.

konfitura z jabłek 1W tym roku na święta Bożego Narodzenia postanowiłam przygotować jadalne prezenty. Oczywiście były to pierniczki, ale także aromatyczna konfitura z jabłek. Do konfitury dodałam plastry pomarańczy i laskę wanilii a jabłka udusiłam w karmelu. Powstało aromatyczne cudeńko do jedzenia łyżeczką prosto ze słoika … ja jednak polecam w połączeniu z serem pleśniowym na chrupiącej bagietce.

Składniki:

  • 1,5 kg jabłek
  • 2 pomarańcze
  • laska wanilii
  • 300 g cukru
  • 1 cytryna
  • 30 g masła

Pomarańcze porządnie myjemy, kroimy na plastry ok. 0,5 cm szerokości ( ze skórką) i gotujemy w syropie przygotowanym ze 100 g cukru i wody. Wody nalewamy tyle, aby zakryła pomarańcze. Gotujemy na średnim ogniu przez godzinę, aż pomarańcze zmiękną a syrop częściowo wyparuje i zgęstnieje. Odstawiamy do wystygnięcia. Następnie kroimy na kawałki.

Jabłka obieramy ze skóry, ze wszystkich wycinamy gniazda nasienne. Kroimy na kawałki, nie muszą być regularne. Przekładamy do miski. Wyciskamy sok z cytryny i mieszamy dobrze z owocami, odstawiamy całość na kilka minut.

Rozgrzewamy szeroki rondel  i wsypujemy cukier. Ogrzewamy tak długo, aż zrobi się lekki karmel, wtedy dodajemy masło i laskę wanilii pokrojoną na paseczki ok. 1 cm długości. Wkładamy jabłka i pomarańcze i na wolnym ogniu smażymy jak konfiturę. Jak tylko owoce puszczą cały sok, mieszamy regularnie, bo od tego momentu konfitura może się przypalić. Jak tylko sok się zredukuje, a karmel całkowicie się rozpuści, konfitura będzie gotowa do przełożenia do słoików. Jeżeli jest za mało słodka możemy dodać syropu, w którym gotowały się pomarańcze.

Słoiki i zakrętki – myjemy i wycieramy do sucha lub wstawiamy do piekarnika na 60° do wyschnięcia. Do gorących słoików przekładamy konfiturę, zakręcamy dobrze pokrywką i ustawiamy do góry dnem na kilkanaście minut. Gotowe!

konfitura z jabłek - łyżeczka

Cytrynowa szarlotka na serku z połówkami jabłek.

szarlotka z połówekTytuł nie jest mylący, celowo napisałam „na serku”, bo ser występuje tu nie w nadzieniu tylko w samym cieście. Ta szarlotka trochę przypomina tzw. jabłka w szlafroczkach, ciasto jest cudownie kruche a pod nim kryje się jabłko, które pod wpływem pieczenia zamienia się w rozpływający w ustach mus. Dodatek cytryny zaostrza smak. Ciasto ma tylko jedną wadę: ponieważ nie ma w nim dużo cukru, nie można się nim zasłodzić przez co można je jeść bez końca …

Ciasto (u mnie blaszka 30×30 cm):

  • 3 szklanki mąki
  • 3 łyżki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 jajo
  • 250 g zimnego, twardego masła
  • 1 opakowanie serka

    ARLA APETINA® SEREK KREMOWY NATURALNY 125 G

  • kilka kropel aromatu cytrynowego

Dodatki:

  • 6 jabłek
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 3 łyżki brązowego cukru
  • sok i skórka z jednej cytryny

Lukier cytrynowy:

  • 0,5 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżki likieru Limoncello

Przygotowanie ciasta kruchego rozpoczynamy od wymieszania suchych składników i wysypania ich na stolnicę. Do suchych składników dodajemy zimne masło i siekamy. W górce mąki posiekanej z masłem robimy dołek. Wlewamy do niego mokre składniki. Energicznie wyrabiamy gładkie ciasto. Staramy się nie podsypywać już mąką – im więcej mąki tym twardsze ciasto. Wyrobione ciasto zawijamy szczelnie w folię spożywczą i chowamy na min. 30 minut do lodówki.

Po wyjęciu z lodówki, ciasto dzielimy na dwie połówki i wałkujemy na kształt blaszki, w której będziemy piec. Pierwszą połowę ciasta wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i układamy na nim połówki obranych i wydrążonych jabłek ( skropionych sokiem z cytryny, aby nie ściemniały), które posypujemy cynamonem wymieszanym z brązowym cukrem.
Następnie przykrywamy pozostałym ciastem lekko dociskając na brzegach. Pieczemy 60 minut w 200 stopniach.

Po upieczeniu ciasto lekko studzimy, polewamy lukrem i posypujemy otartą skórką z cytryny.
Lukier:
Wszystkiego składniki na lukier mieszamy. W razie potrzeby dodajemy troszkę wody lub cukru pudru.
szarlotka z połówek jabłek

Puchowe placuszki z truskawkami czyli tosty francuskie inaczej.

tosty francuskie z troskawkami gryzRobiliście kiedyś tosty francuskie? Jeśli tak, to wiecie, że to naprawdę proste i pyszne danie. Ale można je zdecydowanie jeszcze bardziej „upysznić”. Moje tosty, nadziane truskawkowym dżemem i obtoczone w drobnym cukrze wyglądają jak placuszki, są puszyste i rozpływają się w ustach. Idealne na śniadanie mmmm ………….

Składniki ( na 4 tosty):

  • 1 duże jajo
  • 3 łyżki mleka
  • 8 kromek chleba tostowego (jakiego lubicie, ja robiłam z pszennym)
  • dżem truskawkowy Łowicz
  • 5 łyżek drobnego cukru do wypieków
  • 2 łyżki masła

Jajko i mleko lekko rozbijamy widelcem, z chleba tostowego wycinamy zgrabne kółeczka – można zrobić to szklanką, puszką, ringiem gastronomicznym, czymkolwiek się da :-).

Na środku 4 kółek nakładamy po łyżce dżemu, zostawiając ok. 1 centymetrowy margines, tak aby dżem nie wypłynął po złożeniu placuszków. Przykrywamy drugą kromką i lekko dociskamy.

Na patelni rozgrzewamy masło, placuszki dokładnie obtaczamy w jajku i mleku i smażymy na złoto z obydwu stron. Jeszcze gorące przekładamy do naczynia z cukrem i panierujemy. To ważne, aby placuszki prosto z patelni trafiły do cukru, bo tylko wtedy cukier oblepi całą ich powierzchnię.

Smacznego !!!

tosty francuskie z truskawkami

 

Batoniki czekoladowe (bez pieczenia) a’la Jamie Oliver.

batoniki czekoladoweFajny przepis znaleziony na stronie Jamiego Olivera http://www.jamieoliver.com/news-and-features/features/no-bake-vegan-chocolate-fudge-bars/. Batoniki wyglądają niepozornie, ale skrywają pewien sekret: to bomba witaminowa. Idealnie nadają się na przekąskę energetyczną przed treningiem, lub jako przysmak dla dzieci do zabrania do szkoły. Dziecię zje czekoladkę nawet nie wiedząc ile witamin, ziaren i owoców siedziało w środku …

Batoniki zawierają nasiona chia (szałwii hiszpańskiej). Można je już kupić w sklepach ze zdrową żywnością. Nasiona chia stanowią obfite źródło kwasów tłuszczowych Omega 3 i Omega 6. Chia to również źródło witamin, minerałów i przeciwutleniaczy. Zawierają witaminy: E, B1, B3, wapń, fosfor, magnez, żelazo, cynk i niacynę. Charakteryzują się również wysoką zawartością łatwo przyswajalnego białka. Ze względu na dużą zawartość błonnika (ok. 25%), który działa korzystnie na układ trawienny, nasiona chia polecane są dla osób zmagających się z nadwagą i otyłością. Na długo zapewniają uczucie sytości i wspomagają proces trawienia w przewodzie pokarmowym.

Składniki (na 12 batoników):

Masa na spodzie:

  • 170 g daktyli
  • 75 g orzechów nerkowca
  • 65 g orzechów pekan
  • 3 łyżki syropu klonowego
  • 100 g roztopionej, gorzkiej czekolady

Masa na górze:

  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 3 czubate łyżki kakao
  • 3 łyżki syropu klonowego
  • 2 łyżki nasion chia (szałwii hiszpańskiej)
  • 50 g daktyli
  • 40 g dowolnych orzechów (dajcie te, które lubicie najbardziej)

Przygotowanie jest dziecinnie łatwe i zajmuje dosłownie chwilkę.

Nasiona chia zalewamy 8 łyżkami wody i odstawiamy. Wszystkie składniki dolnej warstwy dokładnie miksujemy w blenderze, po czym wykładamy do prostokątnej formy (u mnie 10 x 20 cm), i wstawiamy do zamrażalnika na czas przygotowywania drugiej warstwy.

Następnie miksujemy wszystkie składniki górnej warstwy, dodając namoczone nasiona chia razem z wodą, której nasiona nie wchłonęły. Masę wylewamy na schłodzony spód i wstawiamy do zamrażalnika na co najmniej 1 godzinę. Po tym czasie schłodzony blok czekoladowy dzielimy na batoniki, każdą porcję zawijając w folię spożywczą lub papier do pieczenia.

Czekoladki przechowujemy w lodówce lub w zamrażalniku (masa nigdy do końca nie zamarza więc batoniki nie będą kamiennie twarde).

batoniki czek.

Cinnamon rolls – amerykańskie ślimaczki z cynamonem.

cynamon rollJak zrobić drożdżowe bułeczki bez wyrzeczeń? Zawsze myślałam, że ciasto drożdżowe jest bardzo pracochłonne i kapryśne. Pilnowałam, aby miało ciepło, cicho i nic nie zakłócało jego spokoju. Rosło sobie (albo nie) pod lnianą ściereczką a cała rodzina chodziła w tym czasie na paluszkach. A potem i tak wychodził jakiś mega twardy lub zakalcowaty gniot…

Długo walczyłam, aby uzyskać efekt doskonały i wreszcie się udało. Okazało się, że ciasto jest banalnie proste i szybkie a jeśli zastosujecie mój patent podzielenia pracy na 2 dni, to żadne nawet najbardziej skomplikowane bułeczki nie będą pracochłonne.

Sekret to: suche drożdże (oszczędzamy czas na zaczynie) i mikser z przystawką do wyrabiania ciasta (ma ją już praktycznie każdy).

Spróbujcie w ten sposób zrobić te cudowne, pachnące bułeczki cynamonowe.

Składniki (12-16 sztuk):

  • 450 g mąki pszennej
  • 50 g cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 paczka suchych drożdży – 7 g
  • 120 ml wody
  • 120 ml mleka
  • 60 g masła
  • 1 jajko

Nadzienie:

  • 125 g miękkiego masła
  • 1 szklanka cukru wymieszanego z 3 łyżeczkami cynamonu

Polewa:

  • 1/2 szklanki miękkiego masła
  • 1 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 500 g cukru pudru
  • 3-4 łyżki mleka

Aby zrobić szybko ciasto, należy ułatwić sobie życia jak tylko się da, a więc:

Do miksera wsypujemy przesianą mąkę, cukier, sól i drożdże. Chwilę mieszamy a w tym czasie w kuchence mikrofalowej rozpuszczamy masło wymieszane z wodą i mlekiem, podgrzewamy tylko tyle, aby płyn był ciepły – nie gorący. Dodajemy wszystko do mąki, wbijamy jajko i zagniatamy w mikserze ok. 10 minut. Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia na 1 – 2 godziny.

Kiedy ciasto wyrośnie wałkujemy ja na duży prostokąt ( 40×20 cm). Następnie hojnie smarujemy masłem i posypujemy cynamonowym cukrem. Teraz ciasto zawijamy w roladę i kroimy na plastry ok. 2 cm szerokości.

Bułeczki układamy na blaszce wyłożonej posmarowanym masłem papierem do pieczenia.cynamon rolls - surowe

Pamiętając, żeby się nie narobić możemy teraz:

-  pozostawić bułeczki do wyrośnięcia ok. 30 minut i upiec lub

- przykryć blaszkę folią do żywności i wstawić na noc do lodówki, aby upiec następnego dnia ( w tym wariancie trzeba bułeczki, po wyjęciu z lodówki, zostawić w temperaturze pokojowej na około pół godziny).

Pieczemy w 190 stopniach około 25 minut, jeszcze gorące przekładamy na kratkę do wystygnięcia i lukrujemy.

Aby przyrządzić polewę wystarczy wymieszać wszystkie składniki, mleka dodajemy z wyczuciem, żeby otrzymać gęstą ale jeszcze płynną konsystencję. Smacznego !

cynamon rolls

Kokosowo-marcepanowe ciasto z serem i śliwkami.

kruche ze śliwkami i serem 1To ciasto jest wyjątkowo moje, bo zrodziło się w mrocznych zakątkach mojego umysłu … A tak naprawdę, to robiłam przegląd lodówki i kombinowałam jak to, co w niej mam połączyć w jakąś sensowną całość i jeszcze dodać do tego sezonowe owoce.

No i udało się! Wyszedł z tego kruchy placek z kremową, kokosową masą serową i śliwkami pachnącymi marcepanem. Z czystym sumieniem polecam – wypiek w 100% autorski!

Składniki (na ciasto):

  • 2 szklanki mąki pszennej
  • pół szklanki cukru
  • 2 żółtka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 200 g zimnego, twardego masła
  • 50 g wiórków kokosowych

Masa serowa:

  • 500 g sera z wiaderka do serników
  • 2 jajka
  • 2 białka
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 100 g wiórków kokosowych
  • 5 łyżek brązowego cukru
  • 200 g gotowej masy marcepanowej ( 1 kostka)
  • 1 kg dojrzałych, małych śliwek węgierek
  • cukier puder do posypania

Śliwki myjemy, osuszamy, dzielimy na połówki i pozbawiamy pestek.

Z podanych składników (oprócz wiórków) szybko zagniatamy ciasto, formujemy płaski dysk, owijamy w folię i wkładamy na pół godziny do zamrażarki. Po tym czasie ciasto ścieramy na tarce o grubych oczkach, ok. 3/4 ciasta rozsypujemy na płaskiej blaszce ( u mnie 20 cm x 40 cm) wyłożonej pergaminem. Naciskając palcami wylepiamy gładki spód.

Drugą część ciasta mieszamy z wiórkami kokosowymi (można jeszcze dodać 2 łyżki brązowego cukru) i wstawiamy do lodówki.

Ciasto pieczemy w 200 stopniach około 20 minut i odstawiamy do ostygnięcia.

Białka ubijamy na sztywno. Z sera, jajek, cukru, mąki ziemniaczanej i wiórków ucieramy gładką masę, mieszamy ją delikatnie z pianą z białek i wykładamy na podpieczony spód. Na wierzchu układamy połówki śliwek (skórką do dołu). Masę marcepanową ścieramy na tarce ( o grubych oczkach) bezpośrednio na śliwki. Wierzch posypujemy odłożoną częścią ciasta z wiórkami kokosowymi.

Pieczemy w 180 stopniach 40 minut do ładnego zbrązowienia.

kruche  ze śliwkami i serem